Stworzyłem ten serwis, aby z jednej strony dać Ci dostęp do bieżącego cennika rejestracji i odnowienia domen internetowych u wielu rejestratorów, w jednym miejscu. Z drugiej strony chcę pokazać Tobie, innym użytkownikom i właścicielom firm, z jak dużymi kosztami trzeba się liczyć, kiedy podejmie się decyzję o rejestracji domeny, a później o jej dalszym utrzymywaniu. Czy wiesz, że najtańsze domeny .pl kosztują Cię najwięcej? Wiesz dlaczego? Bo, nie obrażając nikogo, za każdym cennikiem kryje się strategia marketingowa oraz szereg kosztów, które przekładają się na rozwój firm. Ale nie ukrywajmy też jednego — większość rejestratorów, którzy oferują najniższe ceny rejestracji domeny, sięgające od 0 zł do kilku złotych za pierwszy rok, proponuje później odnowienie nawet 3 razy droższe od najtańszych ofert dostępnych na rynku.

Czujesz różnicę między 60–70 zł a 250 zł za każdy kolejny rok? A co, jeśli chcesz utrzymywać takich domen kilka — 5, 10, a może inwestujesz w domeny i masz ich 20?

Na czym polega pułapka z tanimi domenami internetowymi?

Pułapka jest prosta. Dajemy się nabierać na promocje, hasła reklamowe i znikome różnice w cenie, ładnie ubrane w słowa. Kilku rejestratorów oferuje dziś naprawdę bardzo konkurencyjne ceny rejestracji, na przykład 5 zł za domenę na rok. Brzmi nieźle, prawda? Lepiej niż 15 zł.

Tylko że w skali całego projektu to raptem 10 zł różnicy na starcie. Prawdziwy problem zaczyna się dopiero później, czyli przy odnowieniu. I właśnie wtedy, według mojego rankingu, ci najtańsi przy rejestracji stają się najdrożsi w utrzymaniu.

Niska cena wejścia ma przyciągnąć uwagę i zachęcić do zakupu. Wielu użytkowników nie sprawdza jednak cennika odnowień, bo skupia się wyłącznie na koszcie „na dziś”. A domena to nie zakup jednorazowy. To usługa, którą zazwyczaj utrzymujesz przez lata. Jeśli więc za pierwszy rok zapłacisz 5 zł, ale za kolejny już 200 zł albo więcej, to szybko okazuje się, że pozorna oszczędność była po prostu marketingowym haczykiem.

I nie chodzi tu tylko o jedną domenę. Jeżeli prowadzisz firmę, tworzysz kilka projektów, zabezpieczasz różne nazwy albo inwestujesz w domeny, koszty rosną bardzo szybko. To właśnie wtedy okazuje się, że tania domena z reklamy była jedną z najdroższych decyzji w dłuższej perspektywie.

Ile przepłacasz na domenie internetowej?

10 zł taniej od konkurencji, ale 180 zł drożej po roku. Taka jest mniej więcej różnica, jeśli dasz się nabrać najlepszym.

T najlepiej pokazuje problem. Oszczędność przy rejestracji jest zwykle niewielka i robi dobre wrażenie tylko na etapie zakupu. Ta pozorna oszczędność często zachęca do zakupu wielu domen. No co to jest 100 zł za 20 domen, żeby zabezpieczyć nazwę, albo swoje pomysły.

Natomiast, jeśli masz nagle 5 domen i na każdej przepłacasz po roku po 150–180 zł, robi się z tego kilkaset złotych rocznie. Przy 10 domenach to już realny koszt, który można było przewidzieć i ograniczyć, a środki przeznaczyć na całkiem nowy projekt. Przy większym portfolio domen mówimy o kwotach, które naprawdę mają znaczenie dla budżetu firmy, freelancera czy inwestora. Dlatego wbrew pozorom wiele firm nie inwestuje w nowe domeny, nawet na wszelki wypadek, jeśli nie mają w tym celu biznesowego (podpowiadam to, bo być może masz w koszyku dodanych właśnie 20 świetnych i unikalnych i rokujących duży ruch adresów).

Dlatego właśnie nie warto patrzeć wyłącznie na cenę rejestracji. Zdecydowanie ważniejsze jest to, ile zapłacisz za odnowienie po roku i ile realnie będzie kosztowało utrzymanie domeny przez kolejne lata.

Jak kupić tanio i dobrze domenę internetową?

Z wygody możesz kupić domenę razem z hostingiem — szczególnie jeśli dopiero startujesz ze stroną internetową i chcesz mieć wszystko w jednym miejscu. O tym, jak wybrać hosting, wyjaśniam w osobnym artykule.

Z rozsądku kupuj jednak tam, gdzie zapłacisz najmniej nie tylko na początku, ale również później. Dlatego sprawdzaj nie cennik rejestracji, ale przede wszystkim cennik odnowienia po roku i na kolejne lata. To właśnie on mówi najwięcej o realnym koszcie utrzymania domeny.

Z uwagi na dodatki techniczne warto też przyjrzeć się temu, co rejestrator oferuje poza samą rejestracją. Bo dobra cena to jedno, ale ważne jest również to, czy później możesz wygodnie zarządzać domeną, szybko ją przenieść, bezproblemowo odnowić i dobrze zabezpieczyć.

Tania domena to nie zawsze zła domena, ale…

Warto to powiedzieć uczciwie: niska cena rejestracji sama w sobie nie jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy niska cena ma odwrócić uwagę od kosztownego odnowienia, dodatkowych opłat albo słabej jakości obsługi.

Przy czym, absolutnie nie jest moją intencją wywoływać burzę i obrażać firmy, które mają wyższe ceny niż konkurencja. Za wieloma z nich, stoi nie tylko chęć zysku, ale także potężna infrastruktura, nowe projekty, zespół ludzi, zaangażowanie, technologie i wpływ na to, jak kształtuje się branża. Jakie usługi dostarcza. Nie mniej warto, abyś był świadomym, że domena, która jest wyłącznie adresem, nie jest usługą, za którą obecnie kryje siękosmiczna technologia, sprawiająca, że adres przy odnowieniu ma kosztować nie 100 a 250 zł.

Przecież promocja może być uczciwa. Po prostu trzeba wiedzieć, gdzie patrzeć. Jeśli sprawdzisz nie tylko cenę na start, ale też koszty w kolejnych latach, łatwo zauważysz, które oferty naprawdę są korzystne, a które tylko dobrze wyglądają w reklamie.

Największy błąd przy zakupie domeny

Największy błąd? Patrzenie wyłącznie na pierwszy rok abonamentowy. Tak jak z większością usług, także hostingowych, a niektóre firmy doskonale wiedzą jak uzależnić klientów od siebie.

To właśnie ten moment, start, sprawia, że wielu użytkowników podejmuje decyzję zbyt szybko. Widzą „0 zł”, „5 zł”, „najtańsza domena .pl”, kupują kilka, kilkanaście, a dopiero później orientują się, że odnowienie kosztuje kilka razy więcej niż u konkurencji.

Dlatego przed zakupem domeny zadaj sobie jedno proste pytanie: ile ta domena będzie mnie kosztowała nie dziś, ale za rok, dwa i trzy lata? Dopiero wtedy widać, czy oferta jest naprawdę tania.

Podsumowanie

Najtańsza domena .pl bardzo często kosztuje najwięcej. Nie dlatego, że sama rejestracja jest droga, ale dlatego, że niski koszt na start bywa tylko wabikiem. Prawdziwe koszty pojawiają się później — przy odnowieniu, utrzymaniu większej liczby domen i wtedy, gdy chcesz spokojnie zarządzać swoim adresem internetowym bez przykrych niespodzianek.

Dlatego porównując ceny domen, nie patrz tylko na pierwszy rok. Sprawdź koszt odnowienia, warunki utrzymania, możliwości techniczne i przejrzystość oferty. Dopiero wtedy wiesz, czy kupujesz domenę tanio — czy tylko pozornie tanio.

Przeczytaj także, co pozwoli Ci rozszerzyć wiedzę: